Dwa kroki do wyleczenia alkoholizmu

jak leczyć alkoholizmAlkoholizm jest plagą naszych czasów - ilość uzależnionych od napojów wyskokowych ciągle wzrasta, przy czym uważa się, że alkohol zabija większą ilość ludzi, niż wszystkie narkotyki razem wzięte. Jeśli uzależniony zdecydował się poddać leczeniu odwykowemu, sam detoks organizmu nie wystarczy, by znikło uzależnienie. Terapia musi opierać się na dwóch krokach: leczeniu ciała oraz leczeniu duszy.

Choroba ciała

Długotrwałe picie alkoholu powoduje często nieodwracalne zniszczenia w organizmie człowieka. Skutki zdrowotne to między innymi:

- nadciśnienie tętnicze

- zaburzenia rytmu serca

- zapalenie wielonerwowe

- otępienie

- stany zapalne błon śluzowych jamy ustnej, przełyku, żołądka i dwunastnicy

- stłuszczenie wątroby (a w konsekwencji marskość wątroby) - zapalenie trzustki

Choroba umysłu i ducha

Jednocześnie nie wystarczy skupić się na leczeniu konsekwencji nadużywania alkoholu, jakie możemy zaobserwować w ludzkim ciele. Niezmiernie istotne jest również branie pod uwagę psychiki alkoholika. Po alkohol sięgają zwykle ludzie młodzi - ciekawi jego smaku i chcący zaimponować swoim rówieśnikom - oraz osoby zestresowane, z problemami, które właśnie w alkoholu pragną znaleźć ukojenie własnych żali i uciszenie bólu. Należy zatem przywrócić uzależnionym zdolność do sprawowania kontroli nad swoim życiem, jak również postarać się poprawić jego jakość.

Cele leczenia

skuteczne leczenie alkoholizmuCele leczenia z każdym pacjentem ustalane są indywidualnie. Różny jest bowiem stopień uzależnienia oraz trudność walki, jaką musi stoczyć alkoholik, by wyjść z nałogu. Najważniejszym i nadrzędnym celem leczenia jest jednak całkowite zaprzestanie picia i umiejętność powstrzymania się od ponownego spróbowania alkoholu, ponieważ może to skutkować nawrotem choroby. Cel ten może zostać osiągnięty zarówno poprzez terapię, jak i spotkania z grupą wsparcia (najpopularniejsza to AA, czyli Anonimowi Alkoholicy) oraz przy pomocy środków farmakologicznych, które pomogą przezwyciężyć głód alkoholowy.